• 29 października 2020

Nie każdy bohater nosi pelerynę! O byciu ciocią zdań kilka.

Wiele mówi się o tym jak ważną rolę w życiu małego człowieka odgrywają rodzice, dziadkowie czy rodzeństwo,  ale jest na tym świecie jeszcze jeden człowiek, o którym tak często zapomina się w publikacjach dotyczących dzieci. Ten człowiek to ciocia. Może to być siostra mamy, taty, ale też ich dobra koleżanka. 

Ciocia – najlepszy Przyjaciel

Jako osoba dorosła, która ze swoimi dwiema Ciociami spędziła lwią część swojego życia, śmiało mogę powiedzieć, że są to jedne z najważniejszych osób w moim życiu. Skarbnice doświadczenia i mądrości. Połączenie mamy i  przyjaciółki w jednej osobie.

Pomimo moich lat, gdy tylko  do nich jadę, nadal robią mi śniadanie do łóżka, a ja choć dzielnie z tym walczę, bo są coraz starsze, odpuszczam, bo wiem jak wielką przyjemność sprawia im to, że mogę mnie ugościć. Kawa zbożowa z mlekiem (opcjonalnie kakao), jajka na miękko, jakaś kiełbaska i najlepsze kanapki na świecie z przecudownego chleba na zakwasie. I one. Nie ma nic lepszego.

Latem siedzimy na balkonie starej kamienicy i rozmawiamy o obecnej sytuacji politycznej w kraju, planach na przyszłość,  lekarzach. O wszystkim. Wspominamy tych, których już z nami nie ma i oglądamy po raz tysięczny te same zdjęcia, które od posiadanych lat i naszego dotyku są coraz bardziej wyblakłe. 

 

Gdy robi się chłodniej przenosimy się do domu. Dziewczyny piją popołudniową kawę, ja zaparzam moją ulubioną miętę i siadamy przed telewizorem. To jedyny czas kiedy oglądam TV.  Mija pół godziny, one zasypiają, a ja patrzę na nie z miłością porównywalną do tej, z jaką matki patrzą  na swoje dzieci. To od cioci dostałam swój pierwszy telefon Mitsubishi Trum Mars, gdy byłam w 6 klasie podstawówki, to dzięki nim  miałam odtwarzacz płyt CD, pierwszy rower, pierwszego walkmana. A oprócz tych wszystkich materialnych rzeczy dostałam też ogrom miłości, którym mogłabym podzielić się z kilkoma innymi osobami. To one robiły mi najpiękniejsze fryzury, malowały idealnie równo paznokcie i skracały spodnie. Nikt nie robi lepszej zupy grzybowej i naleśników na świecie. Jakbym miała więcej kasy, to otworzyłabym im restaurację. Są meega!  Mój Łukasz często powtarza mi,  jak dobrą osobą jestem. Chyba mam to właśnie po Ciociach, jednych z najcieplejszych i najbardziej bezinteresownych osób jakie znam. 

Dlaczego fajnie być ciocią? 

A poniżej 5 powodów, które czynią Cię jedną z najważniejszych i najfajniejszych osób w życiu drugiego, trochę młodszego od Ciebie człowieka:

1. Skarbnica wiedzy
Jesteś autorytetem w każdym temacie. Znasz się na polityce, radarach pozahoryzontalnych, potrafisz zrobić super fryzurę, kopać piłkę jak Messi, a gotujesz lepiej niż mama i tylko trochę gorzej niż babcia. Nawet jeśli rodzice dziecka nie uważają Cię za Alfę i Omegę, to dla niego i tak jesteś super. Jesteś jego ciocią! W dodatku czasem dajesz drugie kieszonkowe, o czym dziecko nigdy nie zapomina.

2. Z Tobą można więcej
Nie karcisz za chodzenie spać po północy, nieumycie jednorazowo zębów czy jedzenie pizzy na kolację. Ba, jeszcze sama ją zamawiasz. I to nie byle jaką, tylko z podwójnym serem i dodatkowymi sosami! Niezależnie czy wiesz czy też nie, jakie w domu dziecka panują zasady, nieco je naginasz, bo przecież kochasz tego małego gamonia. Oczywiście stawiasz jakieś granice i ustalasz pewne reguły współpracy, ale nie tak rygorystycznie jak rodzice.

3. „Duży” kumpel
Bywasz powiernikiem sekretów, doradzasz w kwestii problemów z rodzicami, których przecież znasz najlepiej (a przynajmniej jednego z nich), „pożyczysz” 20 zł na kino. Taka już jesteś. Nie reagujesz nazbyt emocjonalnie, bo to nie Twoje dziecko. Kochasz je, ale masz więcej zdrowego rozsądku, który każe Ci zachować spokój.

4. Pośrednik między dziećmi a rodzicami
Jesteś ciocią, a więc zakładam że przyjaźnisz się z rodzicami dzieciaka. Pozwól mu spojrzeć czasem na rodziców z innej, nieco łagodniejszej strony. Wytłumacz i doradź. Rodzicom natomiast pomóż zrozumieć, że ich dziecko naprawdę bywa samodzielne i dojrzalsze niż zakładają. Poszukaj równowagi w tym zagmatwanym rodzinnym środowisku.

5. Wzór do naśladowania
Umiesz wszystko, dobrze znasz rodziców, dajesz na kino – każde dziecko chce być Tobą. Na 99% przypadków, gdyby ktoś zadał dzieciakowi pytanie jaką osobą chciałby być w przyszłości, wskazałby właśnie na Ciebie i powiedział „taką jak moja ciocia”.

A wy macie jakieś Ukochane Ciocie? Jeśli tak to napiszcie za co je kochacie! A może same jesteście Ciociami? Jeśli tak, to koniecznie dajcie znać jak czujecie się w tej roli. 

Joanna Październiak

Poprzedni wpis

Primark przylatuje do Polski!

Kolejny wpis

10 prostych trików jak przetrwać kolejną zimę!

One Comment

  • Dużo prawdy w Twoim tekście. Sama jestem ciocią i staram się wypełniać tę rolę jak najlepiej. Ale nie rozpieszczam, raczej przekazuję wiedzę, poświęcam czas, uczę czegoś nowego, rozwijam pasje. Najważniejsza jest więź i kontakt 🙂

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *