• 29 października 2020

5 najlepszych pubów we Wrocławiu

Czasami odnoszę wrażenie, że we Wrocławiu jest więcej pubów niż mieszkańców. Serio. Tam puby są dosłownie na każdym rogu. Jeśli podobnie jak ja lubicie alkohol, to zapraszam was na wycieczkę po moich ulubionych miejscach, w których napijecie się nie tylko pysznego piwa, ale też zakosztujecie fantastycznych koktajli i drinków. 

 

 

1. Czeski film – mój największy wrocławski sentyment, jeśli chodzi o puby. Uwielbiam. Spędziłam tam godziny mojego życia, okienka na studiach, popołudnia i wieczory z przyjaciółmi. Mają całkiem ciekawy wybór smakowych piw i najwspanialsze pierogi ruskie na świecie (zaraz po pierogach mojej cioci). 

 

Oprócz dwóch sal znajdujacych się w piwnicy (jest także sala dla palących), latem posiadają także spore zaplecze stolików na zewntąrz. Jedyny minus, to często nie ogarnięta, składająca się wyłącznie ze studentów obsługa. Ale ogólnie polecam! Aaa i nie bierzcie tam hot-dogów, to akurat jest ich słaby punkt. Adres: Kiełbaśnicza 2.

2. Guinness – chcesz napić się Zielonego Piwa? Zapraszam do Guinnessa. Ceny jak na polskie realia mają kosmiczne, ale mimo to klientela dopisuje (głównie z zagranicy). Jeśli nie szkoda Ci hajsu w postaci ok. 24 zł na pintę oryginalnego, irlandzkiego Guinnessa, to wpadaj. Ja byłam tam dwa razy, ale jak dla mnie trochę za drogo. Adres: Plac Solny 5.

 3. Nietota – uwielbiam za nieco psychodeliczny wystrój, niewielką kameralną scenę i przemiłych barmanów. Nietota składa się z dwóch sal. Małej i dużej (która też nie jest nad wyraz ogromna). W Nietocie każdy znajdzie coś dla siebie – są tam stand-upy, wieczorki autorskie, Jam Session, występy DJ-ów (mój ulubiony to Romek Rege). Latem na specjalnie zmontowanym podeście na zewnątrz lokalu, można posiedzieć na drewnianych ławkach z poduszkami lub pobujać się w hamaku. Adres: Kazimierza Wielkiego 50.
 

4. Przybij Piątaka – zdecydowanie jedno z moich ulubionych miejsc, gdzie mogę wypić piwo jak sama nazwa wskazuje – za 5 zł. Miejsce idealne dla kogoś, kto nie chce przechulać połowy wypłaty na imprezę, czyli choćby dla studentów i wszystkich innych trzeźwo myślących ludzi. Jest sala dla palących, względnie czyste toalety, miła obsługa, przyjemny klimat. Lokale o ile wiem, we Wrocławiu są dwa. Jeden, do którego ja uczęszczałam jest na Jana Ewangelisty Purkyniego 1 (wejście przez Stary Klasztor), drugi na Kazimierza 49/1a.

5. PadBar – jeśli lubisz łączyć granie i picie, to jest to miejsce idealne dla Ciebie (podobnie jak Cybermachina). Możesz tam pograć nie tylko w planszówki, ale również i na konsoli. Jako fanka Mortal Kombat, uwielbiam ich menu, w którym przeważają nazwy z tego właśnie filmu i gry. Czyż nazwa drinku Brutality nie brzmi zachęcająco? Wyprawiałam tam też urodziny, nie robili absolutnie żadnego problemu z wniesieniem tortu, jeszcze nóż pożyczyli tak więc chwalę! Adres: Kazimierza Wielkiego 1. 

Jeśli podczas odwiedzin we Wrocławiu odkryliście jakieś fajne miejscówki gdzie można się kulturalnie napić, a jakimś cudem o nich nie wiem, podzielcie się tym w komentarzu, a na pewno chętnie się tam wybiorę. A może już macie jakieś swoje ulubione miejsca, w których bywacie ze znajomymi? 

 

Joanna Październiak

Poprzedni wpis

5 najlepszych restauracji i barów we Wrocławiu

Kolejny wpis

ZJEM CI KREM – PRZEPIS NA KREM Z DYNI Z PIECZONĄ GRUSZKĄ

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *